![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|||||||||||||||||||||||||||
Rok |
Liczba ludności |
1801 |
6155 |
1834 |
10 573 |
1849 |
12 630 |
1861 |
16 815 |
1871 |
18 551 |
1880 |
23 612 |
1890 |
28 065 |
1900 |
33 598 |
1905 |
36 934 |
1910 |
39 339 |
1914 |
40 061 |
Struktura narodowościowa mieszkańców miasta w XIX wieku trudna jest do odtworzenia. Pewną wskazówką mogą być dane dotyczące wyznania z połowy XIX wieku. Wówczas to mieszkało w Gorzowie zaledwie 100 katolików i 450 żydów. Pozostali mieszkańcy byli wyznania ewangelickiego.
Struktura zatrudnienia była wynikiem rozwoju przemysłu miasta, stąd konieczne jest przeprowadzenie analizy etapów rozwoju poszczególnych dziedzin gospodarki.
Możliwości rozwoju gospodarczego miasta stworzone zostały jeszcze w XVIII wieku. Przyczyniły się do tego, jak już wspomniano, zmiany ustrojowe i polityczne, zachodzące w Prusach w II połowie wieku. Nastąpiły między innymi pod koniec XVIII wieku przeobrażenia w strukturze gospodarczej, co dawało lepsze warunki rozwoju w mieście rzemiosła i przemysłu manufakturowego. Istniało wówczas w mieście około 400 małych warsztatów, przede wszystkim sukienniczych, wykazujących tendencję wzrostową.
Bezpośrednim skutkiem poważnego wzrostu liczby ludności miasta w XIX stuleciu było powiększenie liczby zakładów przemysłowych. Kroniki notują, że w 1828 roku w mieście znajdowało się 38 fabryk i młynów. Liczba ta od 1853 roku została zwielokrotniona, gdyż we wspomnianym roku w Gorzowie było 187 fabryk i młynów.
Początki przemysłu metalowego w Gorzowie wiążą się ściśle z imieniem króla Fryderyka Wielkiego. Armia pruska odczuwała niedobór własnej amunicji, zatem król Fryderyk II zdecydował się na budowę zakładów zbrojeniowych w Gorzowie, które w czasie wojny 7-letniej zostały zniszczone przez Rosjan, W 1763 roku z rozkazu króla zostały odbudowane, otrzymując nazwę „Vietzer Schmelze”. Na nowy zakład składały się między innymi urządzenia hutnicze wraz z osiedlem mieszkaniowym i szkołą. W 1825 roku zbudowano nowe urządzenia fabryczne.
W fabryce produkowano w pierwszym rzędzie surówkę i żelazo lane. W 1826 roku rozpoczęto produkcję innych asortymentów, a w 1842 roku zbudowano koksownię.
Wyprodukowane surowce przeznaczano w pierwszym rzędzie na produkcję amunicji, bomb, granatów, część natomiast przeznaczano na produkcję między innymi cylindrów i łożysk do maszyn parowych.
Huta osiągnęła swe pełne możliwości produkcyjne na przełomie lat 40 i 50-tych XIX wieku. W latach 50-tych były tendencje likwidacji małych hut we wschodnich prowincjach Prus, w tym we Frankfurcie nad Odrą i w Gorzowie. Bez wątpienia pewien wpływ na tego rodzaju decyzje miała poważna konkurencja wyrobów angielskich.
Zakłady Vietzer Schmelze ostatecznie zostały sprzedane w 1859 r. F.M. Hoffmannowi z Kostrzyna za 20 000 talarów. Nowy właściciel w murach dawnego zakładu utworzył fabrykę maszyn rolniczych.
Inna fabryka żelaza (an der Zanze) również powstała w okresie rządów Fryderyka Wielkiego. W odróżnieniu od Zakładu Viefczer Schmelze produkowała stal i blachę żelazną, także na eksport. Zlokalizowana była na terenach ówczesnej wsi Zanzhauser (Santoczno). W 1765 roku zakład kupił młynarz Ch. Wendlandt za 3000 talarów. W tych latach także zbudowano dwie huty, dwie wielkie kuźnie, szlifiernię, magazyny na węgiel, drewno i żelazo, domy mieszkalne dla kierownictwa zakładu, dla robotników oraz dla chirurga i nauczyciela.
Równocześnie powstała mała fabryka żelaza oraz huta blachy (na miejscu istniejącej w latach 30-tych restauracji „Waldhaus Zanztal”). Oprócz tego zbudowano budynek huty z trzema wytwórniami blach białych, pomieszczenie do przechowywania węgla oraz trzy domy mieszkalne dla robotników i urzędników. Później wystawiono jeszcze kuźnię, szlifiernię, wozownię dla straży pożarnej, magazyn i dalsze domy mieszkalne. Już w 1823 osada Waldhaus Zanztal liczyła 100 osób, w tym byli również urzędnicy i robotnicy fabryczni. Surowiec dla produkcji w zakładach sprowadzano z Krosna, z gór Harzu drogą wodną przez Szczecin oraz z Rosji. Wykorzystywano również w produkcji złom żelazny. Z upływem lat asortyment produkcji rozszerzył się między innymi o pociski artyleryjskie i blachę ocynkowaną.
Rozwój przemysłu w I połowie XIX wieku przyczynił się do tego, że egzystencja starych zakładów kuźniczych straciła rację bytu. Konkurencję dla fabryk gorzowskich stanowiły między innymi tanie wyroby śląskie.Już w 1824 roku musiano zaniechać produkcji blachy. W następnym roku zdecydowano się sprzedać fabrykę. Ostatecznie część zakładów sprzedano, część natomiast po modernizacji funkcjonowała dalej.
Równolegle z hutą w Santocznie powstały podobne zakłady na terenie ówczesnej wsi Marzęcin o nazwie Himmelstadter Hammer, podlegające zresztą administracyjnie zakładom w Santocznie. Na jej terenie znajdowała się kuźnia i wytwórnia białych blach oraz domy mieszkalne. W 1823 roku nastąpiła dalsza rozbudowa zakładów. Roczna produkcja z trzech pieców wynosiła 2400 cetnarów surówki. Wkrótce fabryka została sprzedana, a w miejsce zakładów metalowych powstał młyn papierniczy.
Pod koniec XVIII wieku istniały w Gorzowie zakłady tekstylne Werkmeistera, zatrudniające ponad 1000 robotników, które pracowały na zasadzie manufaktury nakładczej. Manufaktura miała ambicje eksportowe, część bowiem swoich wyrobów sprzedawała na rynki rosyjskie. W 1800 roku wartość produkcji rzemieślniczej i przemysłowej wytworzonej w mieście wynosiła 98 282 talarów, nie licząc wytworów fabryki Werkmeistera, zatrudniającej wówczas już 1800 robotników.
Na miejscu zakładu tekstylnego powstała w 1843 roku fabryka maszyn i odlewnia H. Paukscha. Wyroby jej uzyskały sławę światową, stąd ich łatwy zbyt zarówno w Niemczech, jak i licznych krajach świata. W okresie prosperity fabryka połączyła się z zakładami produkującymi wagony i maszyny w Zgorzelcu. W tym samym okresie powstała fabryka Stoeckerta na przedmieściu Friedrichstadt, specjalizująca się w wyrobach kuźniczych. W 1891 roku utworzono nowy zakład Drager-Mantey, gdzie produkowano sieci również na eksport. Powstała również wytwórnia kabli G. Sehrodera, gdzie zatrudnionych było 500 robotników, a zakład produkujący obuwie Lemkego zatrudniał 250 osób.
W tym przeglądzie głównych zakładów przemysłowych Gorzowa wymienić należy też fabrykę worków z juty M. Bahra. Pierwsze jej oddziały powstały w 1882 roku. 1891 roku uruchomiono wytwórnię sieci rybackich, a w 1905 roku — przetwórnię juty. Produkcja jej była znaczna, np. w 1912 roku pracowano w zakładzie na 10 600 wrzecionach. Zbyt jej wyrobów ułatwiały własne przedstawicielstwa w Magdeburgu i Hamburgu. Fabryka posiadała 112 domów mieszkalnych, w których zamieszkiwało 987 lokatorów oraz własne przedszkole. Na obrzeżach Gorzowa istniało nadto wiele fabryk produkujących meble, browarów i cegielni, a także były młyny i tartaki.
W połowie XIX wieku na północ od Gorzowa odkryto pokłady węgla brunatnego. W 1854 roku uruchomiono w Kłodawie odkrywkę „Hermann Hoffnung". Do eksploatowania jej utworzono towarzystwo, do którego akces zgłosił również właściciel fabryki maszyn i odlewni Pauksch. Węgiel brunatny spod Gorzowa użytkowany był w miejscowych odlewniach i fabrykach, w lokomobilach i gorzelniach. Najwyższe wydobycie zanotowano w 1864 roku. Wyeksploatowano wówczas 40 460 ton. Trudności z usuwaniem wody spowodowały zamknięcie w 1872 roku kopalni. Również w innych miejscowościach w powiecie gorzowskim znaleziono pokłady węgla brunatnego. Eksploatacja pokładów była jednak nieopłacalna.
Gorzów, ze względu na swe położenie, stał się również centrum handlowym, nie tylko w skali powiatu, ale w skali szerszej, bo w skali regionu Nowej Marchii. Tradycją Gorzowa były w pierwszym rzędzie targi wełny, skupiające kupców ze wschodnich i środkowych Niemiec. Targi koncentrowały się na Rynku, wokół starej wagi ratuszowej. Popularne były również targi bydła i koni, natomiast w połowie XIX w. zaniechano organizowania targów świń.
Niesprzyjające warunki polityczne w pierwszych dziesiątkach lat XIX w. kampanie napoleońskie, klęski Prus w wojnie z Francją i poniżający Prusy układ tylżycki, w którym Prusy utraciły w układzie około 2 450 mil oraz 4 300 000 ludności. Nastąpiło zamknięcie granicy rosyjskiej w 1820 roku. Nastąpił upadek tych gałęzi przemysłu i rękodzieła, które bazowały na produkcji eksportowej oraz korzystały z importu surowców.
Upadku sukiennictwa nie można jednak uzasadniać wyłącznie tymi względami. Od początków lat 20-tych następował bowiem strukturalny upadek rzemiosła typu średniowiecznego. Przykładów takich w monarchii pruskiej, a szczególnie w jej wschodniej części, znaleźć można wiele. Wprowadzenie maszyn do produkcji było zasadniczą przyczyną upadku rzemiosła typu tradycyjnego, takiego jak właśnie sukiennictwo i winiarstwo.
Na dowód tego, można podać przykłady rozwoju innych branż z metalową na czele. Powstały wówczas, jak już wspomniano: fabryka maszyn i odlewów Pauckscha, fabryka budowy maszyn Staeckerta, młyn parowy do mielenia gipsu, a nieco później kopalnia węgla brunatnego. Ponadto w I połowie XIX wieku znajdowały się w mieście: odlewnia żelaza wraz z zakładem budowy maszyn, huta żelaza, zakład obróbki (metalu?), dwa młyny, papiernia, tłocznie oleju, fabryka wozów, cztery wytwórnie papierosów oraz fabryka dywanów.
W połowie wieku XIX w przemyśle i rzemiośle zatrudnionych było 2170, tzn 17,2% ogółu mieszkańców miasta. Już zatem w połowie XIX w. w przemyśle i rzemiośle zatrudnionych było najwięcej robotników. W tym okresie rozróżnienie przemysłu i rzemiosła nie było precyzyjne. Często większe warsztaty rzemieślnicze zaliczane były do przemysłu.
W zakładach odzieżowych zatrudnionych było 662 pracowników (30,5% ogółu pracujących). Chodziło przede wszystkim o zakłady rzemieślnicze, takie jak krawiectwo, kuśnierstwo i inne. W branży spożywczej pracowały 352 osoby (16,2%). W tradycyjnych zakładach rzemieślniczych jak piekarze czy wędliniarze zatrudnionych było 130 osób, natomiast pozostali byli w większych zakładach. I tak w 6 wytwórniach papierosów i cygar zatrudnione były 122 osoby. Ponadto wielu mieszkańców pracowało w takich zakładach jak młyny zbożowe, olejarnie, destylatornie, browary. W branży drzewnej zajętych było 254 osoby (11,7%), Zdecydowana większość z nich pracowała w drobnych zakładach. Byli to bednarze, stolarze, kołodzieje, koszykarze i inni. Istniały nadto 3 tartaki, z zaledwie 4 osobami.
W branży metalowej, czynnych było 250 osób (10,7%), większość to drobni rzemieślnicy, tacy jak ślusarze, kowale, blacharze i inni. Odrębnie kształtowała się sytuacja w branży włókienniczej, w której pracowały 173 osoby. Rzemieślnicy stanowili tu mniejszość (50 osób). Byli to: powroźnicy, postrzygacze sukna i im podobne. Pozostali pracowali w tkalniach bawełny, lnu i wełny w wytwórniach dywanów, waty, filcu, przędzalniach i innych. W budownictwie zaangażowanych było 141 osób. Byli to: drobni rzemieślnicy budowlani, jak murarze, dekarze, budowniczowie studzien. W trzech zakładach wytwarzających maszyny były 83 osoby. W branży mineralnej były wyspecjalizowane 92 osoby, z których 47 to garncarze, kaflarze, kamieniarze, natomiast 45 osób pracowało w cegielni i w 4 zakładach wapiennych.
Wspomnieć należy wreszcie o początkach przemysłu poligraficznego w Gorzowie w pierwszej połowie XIX. "wieku. Istniały wówczas 2 drukarnie z 13 osobami oraz 2 zakłady litograficzne. Rozwijał się też handel. Kronikarze wspominają o szczególnym natężeniu handlu zbożem i spirytusem. Nadto handel dotyczył takich surowców, jak; żelazo, drewno, a w pierwszym rządzie artykuły żywnościowe, spławiane Wartą. W połowie wieku bowiem uprawa roli była zajęciem marginesowym mieszkańców miasta, ale należałoby dodać, że do dóbr miejskich w połowie tego stulecia należało 58 wsi, w tym 9 starych osad, 33 kolonie i 14 dóbr czynszowych oraz grunta niektórych obywateli miasta, którzy korzystając z terenów na lewym brzegu rzeki uprawiali buraki, jęczmień, groch, pszenicę, soczewicę, rośliny oleiste oraz włoszczyznę.
Ogrodów w Gorzowie było mało i ich uprawa ograniczała się do zwykłych warzyw i włoszczyzny. Kwiatów powszechnie jeszcze nie hodowano. Zakładano w Gorzowie coraz więcej sadów owocowych. Hodowcy korzystali z miejskiej szkółki zaopatrzeniowej w dobre i tanie młode drzewka owocowe.
Uprawa winnej latorośli była natomiast przedmiotem zainteresowania pojedynczych jedynie osób. Łąki w rozlewiskach Warty podczas lata wypasano końmi, bydłem i owcami. Zaznaczyć trzeba, że w połowie XIX wieku w Gorzowie znajdowało się około 1200 sztuk bydła, 5000 sztuk owiec dobrego gatunku, 500 koni, 240 kóz oraz 367 świń. Część przetworów z hodowli trafiała na miejscowy rynek, szczególnie produkty mleczne. Nie zaspokajały one jednak miejscowych potrzeb, stąd znaczne ilości mleka, masła i sera sprowadzano z sąsiednich posiadłości.. Nie hodowano w mieście drobiu, który dla miejscowych potrzeb skupowano na targu. Rybołóstwo znane było jako uboczna forma zajęcia ludności. Łowiono na niektórych odcinkach Warty oraz nielicznych jeziorach. Plonem połowów były szczupaki, okonie, leszcze, zdarzały się też węgorze. Rybołówstwo nie zaspokajało potrzeb miasta, dlatego znaczną część ryb sprowadzano nawet z odleglejszych miejscowości.
Wspomniano już wyżej o założeniu w okolicach Gorzowa kopalni węgla brunatnego. Miała ona jednak bardzo niską wydajność. Z innych surowców występujących w obrębie miasta wymienić należy żwir, glinę i margiel. Złoża ich zaspokajały potrzeby budowlane miasta. Na podmokłych łąkach nadwarciańskich występował obficie torf.
Do połowy XIX w, Gorzów rozwijał się na skalę istniejących możliwości. Wprawdzie jak na warunki w tej części Prus oraz warunki surowcowe i rynki zbytu rozbudował się również nowoczesny na owe czasy przemysł. Wzrastała też liczba mieszkańców. Gorzów pozostał niemniej ośrodkiem znaczącym wyłącznie w skali lokalnej. Nie był on bowiem jedynym miastem w pierwszej połowie XIX wieku w tej części Prus o podobnych współczynnikach rozwoju - miastem wyjątkowym.
Asumpt do wejścia miasta w kolejny etap wzrostu spowodowały wydarzenia o charakterze gospodarczym i politycznym z połowy XIX wieku. Wydarzeniem takim o charakterze gospodarczym były lata budowy w pierwszym rzędzie nowoczesnych dróg żelaznych, przybliżających przede wszystkim miastu odległe rynki zbytu i surowców oraz miejscowości o chłonnym rynku pracy.
O budowie linii kolejowej łączącej Berlin z prowincjami wschodnimi i północnymi zadecydowały głównie względy natury politycznej, wynikłe z wydarzeń roku 1848. Ważne też były względy militarne. Decyzja o połączeniu kolejowym zapadła prawdopodobnie już w 1848 r., z tym, że rozpoczęto ją od odcinków Kostrzyn — Krzyż — Piła, Krzyż — Bydgoszcz, Bydgoszcz — Gdańsk (w 1. 1851—1852). Następne odcinki połączyły Bydgoszcz z Królewcem. Prace nad linią Frankfurt — Kostrzyn — Krzyż przez Gorzów rozpoczęto 13 maja 1856 r., natomiast 12 października 1857 roku linię oddano do użytku, uzyskując przez kolej dolnośląsko-marchijską, zbudowaną w 1842 roku, połączenie z Berlinem i Śląskiem. W konsekwencji przez linię łączącą Frankfurt, Kostrzyn, Krzyż, Bydgoszcz, Gorzów uzyskał połączenie z Królewcem. W 1864 roku usprawniono linię przez zbudowanie drugiego toru.
W Gorzowie budowa urządzeń kolejowych wymagała znacznych nakładów finansowych, co uszczuplało fundusz miejski. W pierwszym rzędzie gorzowski dworzec został usytuowany w pobliżu rzeki, na piaszczystych nieużytkach przedmieścia Młyńskiego. Jego budowę rozpoczęto w 1857 roku. Wytyczono prostopadłą do Warty ulicę z wysokości nowego szpitala, zamkniętą w południowej części budynkiem dworca.
Torowisko, biegnące wówczas jeszcze na poziomie ulic ograniczone było do wąskiego pasa między śródmieściem a rzeką i przecinało drogę kołową, utrudniając tym samym komunikację zewnątrz miasta między lewo- i prawobrzeżną częścią. W związku z przeprowadzeniem torów przez miasto powstała konieczność dokonania wyburzeń niektórych budowli. A więc rozebrano wówczas szereg spichrzów nadrzecznych, mur miejski oraz gmach szkoły wyższej. Kolejne połączenie, ze Skwierzyną i Międzyrzeczem, uzyskał Gorzów w 1896 roku, jednak do momentu zbudowania mostu kolejowego na Warcie w 1898 roku nie było połączenia z gorzowskim dworcem głównym. W 1912 roku Gorzów otrzymał ponadto połączenie z Sulęcinem, przez Skwierzynę oraz z Myśliborzem.
Wraz z budową korzystnych połączeń kolejowych rozpoczęto w powiecie porządkowanie dróg kołowych. Większość z nich zbudowano w wieku XIX, lecz wiele traktów wywodziło się z epoki średniowiecza. Choćby droga wiodąca z zachodu na wschód, którą podążali na pola bitewne Rosjanie w wojnie 7-letniej, czy też w kierunku Moskwy wojska Napoleona w 1812 roku. Drogę wschód-zachód na całym nowomarchijskim odcinku w latach 1823—1825 zmodernizowano. Do budowy jej (Kunststrasse) wykorzystano między innymi żużel z zakładów Vietzer Schmelze. Ta budowa zapoczątkowała tworzenie sieci dróg bitych w powiecie gorzowskim. Najpoważniejszą inwestycją była budowa arterii łączącej Gorzów z Pomorzem przez Stargard, a dla jej realizacji powołano spółkę akcyjną. Prace rozpoczęto w 1851 roku, a ukończono w granicach powiatu w 1857 roku. Były to inwestycje w skali państwowej, bo znaczenie wspomnianych połączeń komunikacyjnych wykraczało poza ramy lokalne, ale warto zwrócić uwagę, że w latach 1834-1915 zbudowano w powiecie 40 odcinków dróg bitych o charakterze lokalnym, o łącznej długości ponad 220 km.
Wydarzeniem natomiast politycznym w II połowie XIX wieku, stwarzającym miastu nowe warunki rozwoju, było bez wątpienia zjednoczenie Niemiec. Niemcy po 1871 roku wytyczyły sobie ambitne zadania na miarę epoki kapitalizmu, stąd i dla miasta Gorzowa tworzono warunki dla dalszego rozwoju. Wymierną natomiast korzyścią ze zwycięstwa nad Francją były olbrzymie kontrybucje, pozwalające na śmiałe inwestowanie w przemysł.
Dowodem na to, że Gorzów skorzysta z zaistniałej szansy świadczy fakt, że w 1875 roku czynnych już było 1184 zakładów zatrudniających 4098 osób. Stanowiło to ponad 20,8% ogółu mieszkańców miasta. W ciągu 25 łat liczba zatrudnionych w zakładach wzrosła o ponad 1000 osób. W strukturze branżowej w tym okresie nie nastąpiły zasadnicze zmiany. Zauważyć można jedynie, że niektóre straciły na znaczeniu inne zyskiwały na prestiżu. Na plan pierwszy wysunął się zdecydowanie przemysł maszynowy. W 37 zakładach pracowało 1171 pracowników. Stanowiło to 34,7% zatrudnionych w przemyśle. Zaznaczyć należy, że istniało 9 zakładów produkujących maszyny, liczące 1107 pracowników, co dawało stosunkowo wysoką przeciętną zatrudnienia w jednym zakładzie na owe czasy, bo sięgającą 127 osób. W przemyśle odzieżowym pracowało 24,4% ogólnej liczby zatrudnionych. W odróżnieniu od przemysłu metalowego większość zatrudniona była w małych zakładach rzemieślniczych z krawiectwem i szewstwem włącznie. W branży przemysłu spożywczego znajdowało sie_ 113 zakładów, w których czynnych było 357 osób (10,6% ogółu zatrudnionych). W przeważającej mierze były to zakłady małe, do większych natomiast należały browary, gorzelnie oraz wytwórnie cygar i papierosów.
Wspomnieć też należy o przemyśle drzewnym, reprezentowanym między innymi przez stolarnie, parkieciarnie i zakłady obróbki i konserwacji drewna oraz o przemyśle włókienniczym, w którym zauważamy produkcję nowych asortymentów w postaci worków, sieci i żagli. Handel stawał się w drugiej połowie XIX wieku zajęciem wymagającym już daleko posuniętej specjalizacji, w odróżnieniu od okresów poprzednich, w których produkowane wyroby sprzedawane były przez ich wytwórców. W 1875 roku w gorzowskim handlu detalicznym pracowały 233 osoby, w hurtowym - 58 osób (łącznie z handlującymi zbożem i drewnem), natomiast 66 osób to restauratorzy, szynkarze i hotelarze. Poza hutami, kopalniami i innymi brak było w mieście np było też wytwórni win czy wytwórni gorsetów i krynolin.
Bilansowanie stanu zatrudnienia, bez jakichkolwiek porównań, mijało się z celem. Warto więc zwrócić uwagę, że w tymże 1875 roku np. fabryk maszyn i urządzeń wobec 9 i 1107 zatrudnionych w Gorzowie, w Gubinie było odpowiednio: 13 i 289, natomiast w Cottbus 19 i 434, aptek w Gorzowie: 2 i 6, w Cottbus 2 i 10, w Gubinie natomiast apteki nie było, gazowni w Gorzowie: 1 i 15, w Gubinie: 1 i 18, w Cottbus: 1 i 48, piekarni i ciastkarni w Gorzowie: 38 i 94, w Gubinie: 44 i 105, w Cottbus: 39 i 119, wędliniarnie w Gorzowie: 35 zakładów i 74 zatrudnionych, natomiast w Gubinie 54 zakłady i 95 zatrudnionych.
Do momentu zbudowania linii kolejowych transport osób i towarów odbywał się pojazdami konnymi i rzeką Wartą. Wtedy to transport lądowy obsługiwany był przez 43 osoby. Do przewozu używano 85 koni.
Warta stanowiła od wieków doskonałą arterie, komunikacyjną. Istniały jednak przeszkody "w efektywnym jej wykorzystaniu. W wiekach wcześniejszych ze względu na fakt, że rzeka częściowo jedynie płynęła przez terytorium Prus. Ponadto istotną przeszkodą było nieuregulowanie koryta rzecznego. Po II rozbiorze Polski i po Kongresie Wiedeńskim Warta stała się rzeką wewnątrzpruską, dlatego też już w 1819 roku powstał plan jej regulacji, który zrealizowany został w 1873 roku. Odcinek Gorzów - Kostrzyn został uspławniony w 1847 roku.
W 1847 roku przepłynął przez Gorzów pierwszy statek parowy. Był to kołowy statek „Stanislaus" należący do Królewskiego Towarzystwa z Berlina. W tymże roku uruchomiono zatem żeglugę osobową i towarową na Warcie. Komunikacja pasażerska odbywała się dwa razy w tygodniu. Statki rozpoczynały rejsy w kierunku Kostrzyna o godz. 5 rano. Cena biletu I klasy (kajuty) wynosiła 1 talar, natomiast II klasy - 20 srebrnych groszy. Odbyto nawet próbny rejs do Santoka, Statek utknął jednak na mieliźnie, a pasażerowie do Gorzowa wrócili pieszo. W 1883 roku uregulowana została droga wodna Szczecin — Poznań. Drogą tą przywożono między innymi drewno z Rosji.
Z wprowadzeniem kolei żelaznych, proporcje w zatrudnieniu między trakcją konną i wodną a koleją uległy znacznie na korzyść żelaznej. Oczywiście stało się to możliwe w miarę zagęszczania rozbudowy kolei wokół Gorzowa i w jego okolicy. Fakt krzyżowania się w Gorzowie dróg kołowych, położenia miasta na szlaku wodnym między dwoma węzłami rzecznymi, umiejscowionymi w Kostrzyniu i Santoku, węzeł kolejowy miał istotne znaczenie dla dalszego rozwoju miasta. Podobne znaczenie miało zbudowanie w 1857 roku przez Allgemeine Gas-Aktiongeselschaft z Magdeburga sieci gazowej.
Niemcy na przełomie XIX i XX wieku weszły w okres intensywnego rozwoju. Państwo osiągało wysoką sprawność gospodarczą. Jak wynika z wyżej przedstawionej analizy, Gorzów pozostawał w latach 70-tych nadal przeciętnym, o ile nie małym w skali Niemiec miastem. Rozpatrując skalę wzrostu ludności — miasto Gorzów objęte zostało również procesami zachodzącymi w całych Niemczech. Tak więc liczba ludności między 1871 a 1914 zwiększyła się o ponad 100°/o (z 18 551 do 40 061 mieszkańców). Zwiększenie liczby mieszkańców uwarunkowane było rozwojem przemysłu w mieście. Zresztą obydwa czynniki wzajemnie się uzupełniały i warunkowały. W konsekwencji Gorzów stał sio. już miastem średniej wielkości, uprzemysłowionym, doinwestowanym w urządzenia komunalne i rozbudowanym. Już pod koniec XIX wieku, w 1892 roku utworzono z miasta samodzielny powiat. Miało to związek z przekroczeniem liczby 25 tysięcy mieszkańców.
W strukturze branżowej, w porównaniu do okresu wcześniejszego, nie nastąpiły istotne zmiany. Przodował nadal przemysł metalowy zatrudniający 1001 (17,8%) ogółu pracowników2, z tym, że 912 z nich pracowało w 3 zakładach przemysłowych produkujących maszyny, pozostali natomiast byli czynni w drobnych zakładach rzemieślniczych. Należy jednak zwrócić uwagę, że liczba zatrudnionych jak i ich odsetek w przemyśle metalowym uległ znacznemu zmniejszeniu w porównaniu z okresem poprzednim (odpowiednio: 1171 i 34,7%). Zmniejszeniu uległa liczba większych zakładów (poprzednio 9).
W Gorzowie zachodziły zatem charakterystyczne dla tego okresu kapitalizmu procesy, polegające na przejmowaniu słabych jednostek gospodarczych przez silniejsze. W poprzednim okresie średnia liczba pracowników w 9 istniejących zakładach wynosiła 127 osób, obecnie w 3 średnio było zatrudnionych 304 osoby. Można również przyjąć, że część drobnych zakładów rzemieślniczych uległa likwidacji, a ich właściciele zasilali załogę innych branż. Tym można wytłumaczyć spadek bezwzględnej liczby zatrudnionych w przemyśle metalowym, jak również ich poważny odsetek w porównaniu do ogólnej liczby zatrudnionych.
W przemyśle odzieżowym pracowało 955 osób (17%) w 521 zakładach. Wynika z tego, że były to drobne warsztaty krawieckie, kapclusz-nicze itp., w których średnia zatrudnienia nie przekraczała 2 osób. Stanowiący poprzednio marginalną branżę przemysł drzewny zatrudniał obecnie 732 osoby, co stanowiło 13% ogółu pracujących. Spotykamy się w tym przypadku z małymi warsztatami rzemieślniczymi (np. stolarnie), jak i większymi w postaci tartaków i fabryk mebli. 611 osób pracowało w przemyśle spożywczym (10,9%). I w tym przypadku spotykamy się z rozmaitością zakładów, od małych, rzemieślniczych, do liczniejszych — wytwórni papierosów, cygar, czekolady, browarów i gorzelni. Zauważyć należy, że w porównaniu do okresu poprzedniego liczba pracowników w tej branży uległa nieomal podwojeniu, przy średniej w stosunku do ogółu zatrudnionych pozostającej na tym samym poziomie. Również przemysł włókienniczy w omawianym okresie znacznie zwiększył swój udział w strukturze przemysłu miasta. Zatrudniał bowiem 422 osoby (7,8% ogólnej liczby). Tworzące się w okresie poprzednim nowe działy przemysłu włókienniczego obecnie rozwinęły się znacznie. Dotyczy to zakładów produkujących sieci, żagle i worki, że wymienię założoną w 1883 roku fabrykę worków M. Bahra na Zamościu oraz założoną w 1891 roku wytwórnię sieci Drager i Mantey. Istniały również 3 wytwórnie produkujące artykuły pasmanteryjne.
Wspomnieć należy również o przemysłach mineralnym i metalowym. Każdy z nich dawał pracę około 300 pracownikom. Z przemysłu mineralnego wymienić należy cegielnie, wapiennik, zakłady kamieniarskie i fabrykę kamieni młyńskich. Liczba pracowników w 1895 roku w porównaniu do okresu poprzedniego wzrosła z 3358 do 5613 osób i stanowiła 18,4% ogółu mieszkańców, W odsetkach notujemy zatem również wzrost o 2,7%.
Tendencje w rozwoju przemysłu w Gorzowie nie odbiegały od podobnych występujących w innych miastach. Najciekawszym zjawiskiem był proces zmniejszenia się roli przemysłu maszynowego na rzecz takich branż jak: drzewna czy włókiennicza, przy jednoczesnej kumulacji zakładów przemysłu metalowego. Wydaje się, że poważną rolę w tym procesie odegrały względy surowcowe. Przemysł metalowy, szczególnie odlewnie, potrzebowały znacznych ilości surowców, które należało sprowadzać nieraz z odległych terenów. Natomiast np. przemysł drzewny mógł korzystać również z surowców miejscowych.
Tendencje występujące w 1895 roku pogłębiły się w 1907 roku, bowiem przemysł maszynowy stracił w Gorzowie swoją dominującą rolę na rzecz przemysłu włókienniczego i odzieżowego. Przemysł włókienniczy w 1907 roku angażował 2264 osoby, co stanowiło 24,8% ogółu zatrudnionych w przemyśle i rzemiośle. Największe znaczenie w tej branży miała fabryka worków M. Bahra, która w początkach wieku uzupełniała swe wyposażenie o przędzalnię, liczącą 843 pracowników oraz o tkalnię juty, której zatrudnienie sięgało 650 pracowników. Nadto istniały jeszcze 2 zakłady produkujące sieci, żagle i worki.
Przemysł odzieżowy miał charakter rzemieślniczy a pracowało w nim 1166 osób (12,8%) ogółu zatrudnionych. Liczba pracowników w przemyśle maszynowym w stosunku do 1895 roku wprawdzie nieco wzrosła (do 1126), ale stanowiła ona niższy odsetek w stosunku do ogółu zatrudnionych w mieście (12,3%).Przemysł produkował między innymi kotły parowe bądź armaturę dla kotłów parowych oraz inne maszyny. Poważną pozycję w gospodarce miasta zachował przemysł drzewny, zatrudniający 1078 osób (11,8% ogółu pracowników). Tendencję wzrostową zauważyć można również w przemyśle spożywczym. Przemysł metalowy natomiast, dotychczas charakteryzujący się w pierwszym rzędzie znaczną liczbą drobnych zakładów, wzbogacił się o 4 odlewnie żelaza, angażujące 234 osoby oraz 2 zakłady produkujące gwoździe i liny.
Pojawiły sią w Gorzowie nowe gałęzie przemysłu jak: chemiczny i skórzany. Czynna już była w mieście elektrownia, w której pracowało 27 osób. Intensywny rozwój gospodarki miasta ułatwiała między innymi sprawna, w miarę wielokierunkowa komunikacja. Na przełomie XIX i XX wieku nastąpiło jej usprawnienie. Utrudnienia komunikacyjne wynikające z braku mostów na Warcie oraz z usytuowaniem linii kolejowej na poziomie ulic miasta, zostały na początku wieku XX zlikwidowane. Zbudowano w 1894 roku most kolejowy na kanale, a w 1892 roku drugi most na Warcie łączący dworce gorzowskie. Umożliwione zostały tym samym odjazdy w kierunku południowym z dworca głównego. Ułatwiła to linia kolejowa zbudowana w 1899 roku łącząca Gorzów Główny z Gorzowem-Zamoście. Po roku 1896 Gorzów-Zamoście otrzymał połączenie ze Skwierzyną.
Drugą ważną inwestycją w kolejnictwie, przeprowadzoną w latach 1910—1914, było zlikwidowanie kolizyjnego przejazdu kolei przez podniesienie na wyższy poziom torów kolei wschodniej i przeprowadzenie ich na estakadzie. Wreszcie przeprowadzono rozbudową dworca towarowego z przedłużeniem go w kierunku zachodnim. Bez wątpienia wspomniane przebudowy przyczyniły się do unowocześnienia gorzowskiego węzła kolejowego, który odpowiadał teraz wymogom dynamicznie rozwijającego się miasta.
Poważną rolę w systemie gospodarczym Gorzowa odgrywał w owym czasie również port rzeczny. Świadczą o tym jego obroty towarowe. Do Gorzowa płynęły z dołu rzeki przede wszystkim surowce: energetyczne a także drewno, juta, kamienie budowlane, drogowe, tłuczeń i kamienie młyńskie, warzywa strączkowe, jęczmień, przędza, półfabrykaty żelazne, cement o łącznym tonażu 74 553 t. Z górnego brzegu rzeki sprowadzano znacznie mniej, bo zaledwie 4161 t. Przyjmowano z tego kierunku drewno i deski, węgieł kamienny, podkłady kolejowe.
W wywozie z portu w dół rzeki przeważało drewno, zboże, przędze i inne surowce, o łącznym tonażu ponad 48 tys. ton, natomiast w górę rzeki wywożono zaledwie 1475 t. Łączny obrót towarowy w porcie rzecznym w 1912 roku wynosił 110 150 ton, natomiast w 1913 roku wzrósł on do 128 558 ton.
Inwestycją ułatwiającą w znacznym stopniu komunikację wewnętrzną rozrastającego się miasta było zbudowanie i oddanie do eksploatacji w dniu 29 lipca 1899 roku nowoczesnej sieci tramwajowej, składającej się z trzech linii łączących wschodnie, północne i zachodnie części miasta z centrum. Długość linii wynosiła 5,2 km. Sieć zbudowała firma Helios z Kolonii.
Wspomniano wyżej o niektórych działaniach właścicieli fabryk, mających na celu przywiązanie robotników do macierzystego zakładu. Tendencja powyższa wynikała z ogólnych trendów w polityce społecznej Rzeszy, zapoczątkowanej wprowadzeniem ustawodawstwa socjalnego w latach 1883, 1884 i 1889.
W 1874 roku, a więc w okresie wyprzedzającym wprowadzenie ustawodawstwa socjalnego, w fabryce Pauckscha zawiązano kasę inwalidzką, w 1895 roku w fabryce Bahra powstała robotnicza kasa zapomogowa. Nadto należy odnotować założenie w 1889 roku spółdzielni budowy domów przy fabryce Bahra oraz oddanie do użytku w 1907 roku również przy fabryce Bahra domu dla dzieci (Kinderheim).